Koniec kryzysu

Koniec  kryzysu

Greckie ministerstwo turystyki z nieukrywanym zadowoleniem podało, że w stu najczęściej odwiedzanych przez obcokrajowców miejsc w tym kraju, w zeszłym roku odnotowano niewielki, jednakże zauważalny wzrost wpływów ze sprzedaży biletów wstępu. Ta, wydawałoby się niewiele znacząca wiadomość, jest dla tamtejszego rządu niezwykle ważną, bowiem wskazuje to jednoznacznie, że turyści z całego świata zaczęli znów przyjeżdżać do kolebki starożytnej cywilizacji. Szczególnie niepokojące dane napływały dwa lata temu, kiedy to okazało się, że greckie zabytki i muzea odwiedziło w porównaniu z latami ubiegłymi o ponad połowę mniej turystów. Wpływy z biletów wstępu są tylko ułamkiem dochodów tego kraju, jednakże mniejsza ilość odwiedzających ten kraj oznaczała poważne kłopoty dla hotelarzy, sklepikarzy i szeregu innych zawodów. W sumie kryzys w branży turystycznej w Grecji doprowadził do bankructwa ponad pół miliona firm, co oznaczało obniżenie poziomu dochodów dla co ósmego Greka. Ostatnie dane pozwalają jednak na zachowanie ostrożnego optymizmu, podpartego nie tylko danymi pochodzącymi z greckiego urzędu statystycznego. Także ankiety przeprowadzone w kilkunastu krajach członkowskich Unii Europejskiej, wskazują, że o wiele więcej osób rozważa wakacyjny pobyt nad Morzem Egejskim. Tym samym coraz częściej słychać głosy, że od tak dawna zapowiadany koniec kryzysu gospodarczego, w końcu się pojawił. Branża turystyczna zaczyna coraz śmielej snuć plany na przyszłość, polegające już nie tylko na przeżyciu, ale i na rozwoju i inwestycjach.