Recepta na kryzys

Recepta na kryzys

Przez ostatnie kilka lat słowo kryzys nie schodziło ani na chwilę z pierwszych stron europejskich gazet jak i z ust mieszkańców naszego kontynentu. Odmieniano je w każdy możliwy sposób, zgadzając się co do jednego. Za sprawą tego kryzysu, wiele gospodarek europejskich nie może nadal podnieść się do stanu sprzed ośmiu lat. Zastanawiano się, jaka recepta byłaby najlepsza i w jaki sposób doprowadzić do ożywienia gospodarczego. Okazało się, że rozwiązaniem może być turystyka, o czym przekonano się na podstawie danych z owianej ostatnimi laty złą sławą Grecji. Tamtejszy urząd statystyczny podał, że miniony rok był pierwszym od dawna kiedy wykazano niewielką, ale nadwyżkę budżetową. Połączono te fakty z innymi danymi, o wzroście liczby przyjezdnych na wakacji o ponad połowę. Pomocnym okazało się obniżenie w Grecji cen na wszystkie usługi z tej branży, co znów było spowodowane ostrą walką o klienta i o przetrwanie wielu małych, rodzinnych firm. Goście z zagranicy zauważyli, że warto przyjechać do Aten, ponieważ ich wydatki na wypoczynek w tym kraju będą o wiele niższe niż gdzie indziej. Każdy, kto nadal wychodzi z takiego założenia, powinien się jednak spieszyć z wyjazdem, bowiem pomału ceny usług za noclegi czy rozrywkę w Grecji podnoszą się do poziomu sprzed kilku lat. Jak widać jednak, grecka gospodarka skorzystała na tym a teza o silnym oddziaływaniu turystyki na ogólną kondycję finansów państwa, znalazła kolejnych zwolenników. Greckie plaże i liczne zabytki niebawem znów zapełnią się ludźmi a niedawny kryzys będzie tylko niemiłym wspomnieniem.